NAJWIĘKSZE PLATFORMY INWESTYCYJNE

Największe platformy inwestycyjne: Przegląd liderów rynku 28 / 05 / 23 Bartosz Paluch Goście: 151 Ocena: ★★★★

Oto przegląd trzech największych europejskich platform pod względem zarządzanych funduszy. Są to, w kolejności malejącej, Mintos, Peerberry i Twino.

I. MINTOS 

Z łącznym finansowaniem w wysokości ponad 8 miliardów euro, Mintos jest największą europejską platformą pożyczkową.

Oto kilka kluczowych faktów:

Mintos nie jest firmą pożyczkową, ale platformą handlową z ponad 60 takimi firmami na całym świecie.

Platforma nie podlega regulacjom europejskim, które omówiliśmy wcześniej, ale posiada licencję brokera inwestycyjnego (IBF).

Istnieją dwa ważne punkty, na które należy zwrócić uwagę w przypadku Mintos.

Po pierwsze, ze względu na ograniczenia administracyjne, platforma jest obecnie zamknięta dla rejestracji inwestorów zamieszkałych we Francji, i to na czas nieokreślony.

Drugą rzeczą, o której warto wspomnieć, jest fakt, że Mintos, a także fakt, że ostatnio wprowadzono znaczące zmiany w strukturze jego oferty, pobiera od swoich inwestorów podatek u źródła w wysokości 20%, który można odliczyć przy składaniu zeznań podatkowych, z różnymi zasadami w zależności od kraju zamieszkania.

II. PEERBERRY

Peerberry może być drugą co do wielkości platformą crowdfundingową pod względem sfinansowanych pożyczek, ale pozostaje daleko w tyle za Mintos, finansując nieco ponad 2 miliardy euro pożyczek od momentu powstania. W przeciwieństwie do Mintos, który doświadczył gwałtownego spadku po kryzysie w 2020 r., Peerberry zdołał utrzymać swoją pozycję, a platforma odnotowała bardzo wysokie tempo wzrostu w tym okresie.

Oto kilka kluczowych faktów:

Podobnie jak Mintos, Peerberry jest platformą handlową z kilkoma dostawcami pożyczek. Platforma nie jest jednak licencjonowana, ponieważ w Chorwacji nie ma specjalnych ram prawnych dla finansowania społecznościowego. Udziałowcy Peerberry wyrazili jednak taki zamiar i uzyskali licencję na prowadzenie działalności pod nadzorem Banku Litwy dla nowo utworzonej platformy Crowdpear, która powinna rozpocząć działalność w nadchodzących miesiącach.

Peerberry istnieje dopiero od pięciu lat, co jest dość młodą platformą, która pomimo przepaści dzielącej ją od Mintos, sprawia, że jej drugie miejsce w rankingu jest dość imponujące.

Należy jednak zauważyć, że podczas gdy kryzys związany z pandemią COVID-19 zapewnił Peerberry możliwość rozwoju, wojna na Ukrainie zadała platformie poważny cios, ponieważ znaczna część jej partnerów ma siedzibę na Ukrainie i w Rosji. Peerberry wstrzymało wszystkie nowe inwestycje w tych dwóch krajach natychmiast po rozpoczęciu wojny i aktywnie pracuje nad spłatą bieżących zobowiązań. Do tej pory spłacono 42% środków.

 III. TWINO

Platforma crowdfundingowa Twino zebrała nieco ponad 1 miliard euro od momentu powstania. Podobnie jak Peerberry, rok 2020 był dobrym rokiem dla Twino, które w tym czasie odnotowało znaczny wzrost.

Oto kilka kluczowych faktów:

W przeciwieństwie do dwóch pozostałych platform, Twino nie jest platformą handlową. Jest to grupa, która udziela własnych pożyczek za pośrednictwem swoich spółek zależnych. Platforma ma taką samą licencję jak Mintos, więc jest regulowana na Łotwie.

Podobnie jak Mintos, Twino nakłada na swoich inwestorów podatek u źródła w wysokości 20%, który należy zadeklarować w kraju pochodzenia inwestora w celu uniknięcia podwójnego opodatkowania.

CECHY TRZECH PLATFORM

Platformy te mają szereg specyficznych cech.

Pierwsza z nich ma charakter geograficzny. Wszystkie trzy platformy pochodzą z krajów bałtyckich. Peerberry ma siedzibę w Chorwacji, ale jest prowadzona przez Litwinów i do niedawna miała siedzibę na Łotwie.

Jako prawdziwe laboratorium FinTech, region ten jest korzystnym środowiskiem dla wielu graczy w dziedzinie pożyczek partycypacyjnych, zarówno pod względem technicznym, jak i administracyjnym. Spośród 10 największych europejskich platform, 8 ma siedzibę lub pochodzi z regionu bałtyckiego.

Drugą cechą tych trzech największych platform jest ich model biznesowy:

Jeśli jest jedna rzecz, którą można wyciągnąć z tego artykułu, to to, że inwestowanie w finansowanie społecznościowe może być bardzo atrakcyjne, ale należy uważać na oszustów. Ważne jest, aby zrozumieć rynek i nie skakać na oślep.

Każda inwestycja wiąże się z ryzykiem, a crowdfunding z pewnością nie jest wyjątkiem. Obietnica rentowności w połączeniu z łatwym dostępem może łatwo sprawić, że będziesz ostrożny. Ponieważ ramy prawne wciąż nabierają kształtu na poziomie europejskim, ważne jest, aby nie robić niczego za darmo.

Komentarze (0)